Użytkownik Smerf.LaLuś Opublikowano 27 Kwietnia 2020 Użytkownik Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2020 *** Okrążenie Islandii/ samotnie/ styczeń/ 1590 km przejechanych/ 02.01.2019 – 31.01.2019 Islandia... zimowy kraj, ujemne temperatury i rower? Czemu nie! Znany zapewne wszystkim rodakom na Islandii - Artur Wysocki, dnia 31 stycznia zakończył swoją trasę, a jego celem było - objechanie zimowej Islandii rowerem. Nie jest to pierwszy wyczyn tego typu mieszkańca Rumii, który to jest miłośnikiem ekstremalnych zimowych wypraw rowerowych. *** Artur Wysocki może się pochwalić wyprawami takimi jak: ӿ Jesień 2016 roku - Wyprawa z Polski za koło podbiegunowe. ӿ Zima 2017 roku - Wyprawa z Polski do najdalej wysuniętego na północ punktu Europy, na Nordkapp. ӿ Styczeń 2018 roku - Przejazd przez mongolski step w ramach sztafety rowerowej dookoła świata "Bike Jamboree". ӿ Styczeń 2019 roku - Podróż z Keflaviku w kierunku Akureyri. *** Dzień po dniu pragnie, jak sam twierdzi - "dogonić zorze". Nocuje pod namiotem, wstaje między 6 a 7 rano i w drogę… Co go tak gna i co motywuje? Pomoc tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Nie są to tylko zwykłe wyprawy, w których celem jest osiągnięcie sportowego wyniku. Siłę i wytrwałość, którą posiada Artur, czerpie z celu charytatywnego, jakim jest zbiórka pieniędzy dla Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio, które zostało założone przez księdza Kaczkowskiego. W tym hospicjum przebywał dziadek Artura i to właśnie on jest największym aniołem tej wyprawy. Osobiście podziwiam jego samego, jak i akcję, którą promuje. *** Artur zapytany, co jest dla niego najtrudniejsze na Islandii, powiedział, że… wiatr oczywiście. a najmilsze jest ogromne wsparcie, jakie dostaje od islandzkiej Polonii. Kilka słów od Artura o jego ostatnich przemierzanych kilometrach... "Dojechałem na miejsce darmowego pola namiotowego 37 km od Grindaviku. Wspaniałe miejsce. Niektórzy powiedzieliby, opuszczone przez Boga. Wszechobecna biel, na horyzoncie widać, jak rozbija się fala przybojowa. Zakopana do połowy w śniegu przyczepa kempingowa dodaje klimatu. Podobnie jak porozrzucane wraki samochodów." "Malutkie domki obite blachą, któryś to ponoć chatka podróżnika, ale z moich informacji zamknięta. Między blaszanymi domkami znajduje się osłonięte miejsce od wiatru. Wyciągam łopatę i zaczynam przygotowywać miejsce pod namiot. Nagle pojawia się brodaty jegomość." "Uśmiecha się od ucha do ucha i wyciąga rękę na powitanie. Czuję jak lustruje dokładnie moją postać. Łopata i overboty robią chyba na nim największe wrażenie. Coś mi podpowiada, że to człowiek „zima”. – Zostaw łopatę i chodź za mną. – Tylko dokończę – w sumie już kończę. Ostatni sztych łopatą i gotowe. Dobra idę za nim, bo się obrazi. Brniemy w śniegu, dochodzimy do blaszanego domku. Jegomość wyciąga klucze. – To domek podróżnika, zamieszkaj w nim. Teraz chodź do domu, coś zjemy. – OK. W sumie byłem zmarznięty. Brniemy w śniegu dobre 5 minut. Kątem oka widzę dwójkę dzieciaków na podwórku. Bawią się – kopią jamę śnieżną, każdy swoją. Widzę, że mają niezły ubaw, śmiech miesza się z wiatrem. W progu domu wita nas ślepy pies. Gdy tylko zdejmuję buty, dostrzegam na ścianie wspaniałe drewniane ręcznie robione rakiety śnieżne. Właściciel na głośne „wow” pokazuje rocznik wybity w drewnie – 1944, i numer znamionowy – 304. Takiego cuda dawno nie widziałem. Dogadaliśmy się od razu. Wspaniały człowiek." *** __________ Źródło #1 2 ★ "The first step towards getting somewhere else is to decide that you are not going to stay where you are." ★ *** *** ★ "If you feel like you're losing everything, remember that trees lose their leaves every year and they still stand tall and wait for better days to come." ★ Odnośnik do komentarza
Użytkownik∙ hk. Opublikowano 27 Maja 2020 Użytkownik∙ Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2020 • Wiadomość wygenerowana automatycznie • Temat został zamknięty przez administrację. Jeśli się z tym nie zgadzasz, zgłoś ten post, a temat zostanie rozpatrzony ponownie. Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi