Skocz do zawartości
Przeglądasz forum jako gość, nie masz dostępu do większości funkcji! Zarejestruj się już teraz!
Witaj na Strefaskilla.pl

GŁOSUJ NA SERWERY

Zagłosuj na nasze serwery!

Przejdź do głosowania

NOWY/STARY ODŚWIEŻONY STYL !

Właśnie wleciał odświeżony styl z kilkoma zmianiami i dodatkami

Zobacz szczegóły

FANPAGE

Dołącz do naszej społeczności na fanpage’u!!

DOŁĄCZ!

OTWARTA

Szybka rekrutacja na typera

Złóż podanie

OTWARTA

Szybka rekrutacja na redaktora

Złóż podanie








Opowieść Gwałciciela (nie krzyczcie na mnie)


PepePanDziobak

Rekomendowane odpowiedzi

  • Zasłużony

Był to piękny rześki ranek, zaciągnąłem się powietrzem w starej chatce w środku lasu, do którego mało kto uczęszczał, ponieważ były plotki o gwałcicielu z okolicy i plotki okazały się prawdą byłem nim ja. Na tamten czas byłem 30 letnim, średnio zbudowanym mężczyzną o zaroście gościa z oldspice. Kończąc tą pogawędkę, wyruszyłem na poszukiwania osoby, która potrzyma mi towarzystwa, nie byłem jednostronny co do płci, zadowalali mnie i mężczyźni i kobiety, nigdy nie tknął bym dziecka, wychodziło by to, że jestem jeszcze większym potworem, a chce mieć postrach taki jaki sobie wypracowałem nie przez tak wielkie krzywdy. Po paru godzinach rozglądania się w swoim samochodzie spotkałem ją piękną, brunetkę, która chyba zgubiła się w okolicy, postanowiłem działać od razu i zaproponowałem jej podwózkę, a że była wstawiona zgodziła się, gadaliśmy jakieś 15 minut, do momentu walnięcia ją w głowę czymś ciężkim, nie pamiętam co to dokładnie było. Zawiozłem ją do swojej miejscówki, związałem i poczekałem aż się ocknie, ponieważ lubię to robić, gdy moje ofiary są świadome. Po około godzinie od jej przywiezienia ocknęła się, na początku się szarpała próbując uciec, następnie zaczęła płakać, nie patrząc na jej skomlenia zabrałem się do roboty, energicznie zdjąłem jej spodnie, a następnie porwałem jej majtki, ona machając nogami, próbując uciec nie wiedziała, że nic jej nie pomoże, ja zdjąłem spodnie, majtki i założyłem gumkę, wtem zacząłem swoją zabawę, ona zalała łzami poddała się i oddała mi się w całości, nie byłem dla niej delikatny, była przezmnie bita, po prostu lana, czułem zapach jej skóry, jej strachu, przerażenia, być może wiedziała, że już nie wyjdzie stąd żywa, po 2 godzinach, postanowiłem przestać, dać jej się napić i coś zjeść, pokazać że zostanie tutaj na długi czas, nie chciała ani jeść, ani pić jedynie co zrobiła gdy się do niej zbliżyłem z tym to mnie opluła, ja pokazując że to ja jestem tutaj królem uderzyłem ją w twarz, do takiego stopnia aż zemdlała. Po 3 godzinach obudziła się, a ja zacząłem swoją zabawę i tak przez 2 tygodnie, aż biedaczka umarła, po 20 minutach po tym jak ją zakopłem usłyszałem syreny policji, wiedziałem że to już czas żeby zejść ze sceny, po tych 5 latach. Wszedłem do swojej chatki i nie chcąc zgnić w wiezieniu wziąłem rewolwer, który kupiłem na wszelki wypadek i strzeliłem sobie w głowę, tak zakończył się mój żywot.

Odnośnik do komentarza
  • Użytkownik∙

Podniecające :O 

Odnośnik do komentarza
  • Marta. zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Zapoznaj się z polityką prywatności forum Polityka prywatności oraz regulaminem forum Regulamin

  • Opiekun [MIRAGE #1]
  • Opiekun [MIRAGE #2]
  • Opiekun [1VS1]
  • Opiekun [AWP #1]
  • Opiekun [AWP #2]
  • Opiekun [SURF]
  • Opiekun [MIR/CACH]
  • Opiekun [5VS5]
  • Opiekun [DR+KLASY]