Junior Admin Dusia Opublikowano 8 Lipca 2019 Junior Admin Junior Admin Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2019 Witam w kolejnym wywiadzie! Dziś naszym odpowiadającym jest @skowron Pytająca--> @Dusia Odpowiadający--> @skowron -Witam naszego moderatora czatu! Jesteś kolejnym odważnym użytkownikiem, który skusiła się na wywiad, a to dobrze, bo coś mało chętnych jest ;/ no ale dobra przechodząc do wywiadu, na samym początku przedstaw się nam i opowiedz coś o Sobie. -Witam wszystkich użytkowników forum i oczywiście Panią redaktor i jednocześnie J@ Dusie. Mam na imię Łukasz i pochodzę z Tomaszowa Mazowieckiego w woj. Łódzkim. Od czterech lat mieszkam w Zakopanem z czego jestem bardzo zadowolony, choć wyprowadzka z domu jakieś osiem lat temu nie była taka łatwa. Urodziłem się we wrześniu 1989 r. mam 29 lat. Na co dzień pracuje w hotelu jako kelner w dziale konferencji i bankietów, jak również jestem żołnierzem wojsk Obrony Terytorialnej z czego jestem dumny. Interesuję się dobrym filmem, książką. W wolnej chwili staram się czynnie wypoczywać jeżdżąc na rowerze, bądź biegając, oczywiście lubię sobie też poleżeć. Lubię również chodzić po górach i dobrze zjeść. -Hmm Wojsko jest bardzo ciekawe, opowiedz nam o swojej przygodzie z wojskiem coś więcej - Moja przygoda z wojskiem taka prawdziwa zaczęła się na przełomie października i listopada ubiegłego roku. Zawsze jakoś podziwiałem kobiety i mężczyzn, którzy w pocie czoła szkolą się na poligonach. Więc sobie pomyślałem dlaczego ja miałbym nie spróbować. Więc zebrałem potrzebne dokumenty, zrobiłem specjalistyczne badania u dziesięciu lekarzy specjalistów , badania psychologiczne i czekałem na odpowiedź. Po miesiącu dostałem kartę powołania, aby stawić się 1 grudnia w jednostce wojskowej. Udało się, byłem bardzo szczęśliwy. Na szkolenie wysłano nas na poligon wojsk lądowych w Nowej Dębie woj. podkarpackie. 16 dni intensywnego szkolenia. Wstawaliśmy około 5 rano. Później zbiórka, śniadanie, musztra i pieszo na poligon, który był oddalony jakieś 9 km od miejsca nocowania. Dziennie robiliśmy około 20 km. Może się to wydawać nie dużo, ale przy plecaku warzącym około 20 kg, kamizelce taktycznej która ważyła około 3-4 kg, broni, to jest duży wysiłek dla ciała. Oczywiście z całym tym sprzętem wykonywaliśmy zadania szkoleniowe. Trzeba też dodać porę roku, to był grudzień więc pogoda była różna od słońca, po deszcz i śnieg. Wracaliśmy około 18 na kolacje i po kolacji czyszczenie broni i przygotowywanie do przysięgi wojskowej. A czasami zdarzało się tak, że jak ktoś się spóźnił na zbiórkę bądź pomylił się w liczeniu to biegaliśmy jeszcze jakieś dwa km wokół campu. Co było bardzo trudne po całodniowych ćwiczeniach gdzie mięśnie zastygły i każdy był wykończony, a to dopiero pierwszy dzień Jednak bardzo dobrze wspominam to szkolenie i ludzi których tam poznałem. Mimo że nas rozdzielili po innych kompaniach, to czasami widujemy się na wspólnych ćwiczeniach. Wojsko daje możliwość rozwoju i sprawdzenie siebie samego. -Fajne zajęcie, ale nie za łatwe niestety, masz jeszcze jakieś inne zainteresowania prócz wojska? -Tak jak najbardziej. Interesuję się kulturami różnych państw, zwiedzanie ciekawych miejsc, czytanie o tych miejscach . Interesuję się również dobrym filmem i książką -Hmm, to jak się interesujesz kulturami innych państw, to może masz jakieś swoje ulubione państwo, które najbardziej Cię ciekawi lub zachwyca pod jakimś względem? -Chyba najbardziej ze wszystkich kultur, ciekawi mnie kultura Indian. Dlaczego? już odpowiadam. Indianie współżyją z przyrodą i uważają że życie jest wszędzie i wszystko w przyrodzie ma swoje należne miejsce, istnienie i świadomość. Wszystkie klany Indian cechuję jedna i ta sama cecha: akceptacja i szacunek. Akceptacja objawia się w przyjmowaniu świata takim, jakim on jest, i nie próbują go zmienić według swoich pomysłów. Natomiast szacunek uosabia się w szanowaniu duchowych sił przyrody i troskę o wszystkie jej elementy tj. drzewa, ziemia, zwierzęta, gwiazdy. Co jest ciekawe w pojęciu Indian Ziemia jest traktowana jako ,,matka" wszystkich istot żyjących, także ludzi. Możemy zauważyć różnicę w pojmowaniu człowieka jako osoby przez nas europejczyków, jak i w pojmowaniu Indian. U nas człowiek stoi na szczycie hierarchii i ma wszystko sobie podporządkowane. Podobnie jest u Indian z tym że, u nich jest jeszcze duchowa współzależność z naturą tzw. krąg życia. Jak widzicie piękna kultura, ciekawi ludzie i ich historia. -Prawda, Indianie w ogóle mają też dużo Ciekawych swoich tradycji Dobrze teraz nam opowiedz, z jakich swoich osiągnięć w życiu jesteś zadowolony, a czego żałujesz. -Ogólnie jestem z życia zadowolony heh A jeśli chodzi o konkrety, to na pewno jestem zadowolony z tego, że mieszkam tutaj w Zakopanem, mam dobrą pracę, wspaniałą dziewczynę, na którą zawsze mogę liczyć i jestem nie zależny od nikogo. Oczywiście wojsko jest moim dobrym krokiem w życiu. Radzę sobie i to też jest dla mnie ważne. Jeśli chodzi, o sytuacje których bym żałował hmm, to nie wiem, czy takie są. Bywały sytuację w życiu, które powodowały, że łza się w oku zakręciła, bywały ciężkie chwilę, ale dzięki tym sytuacją poznałem lepiej siebie, mogłem zdobyć doświadczenie życiowe, i lepiej zrozumie drugiego człowieka gdy będzie miał podobny problem. I dzięki tym wszystkim sytuacją jestem tym kim jestem . -Każdy uczy się na błędach, więc ma to też swoje plusy, no ale dobrze jakie masz plany na przyszłość, a jakie marzenia? -Jeśli chodzi o moją przyszłość to chciałbym się dalej realizować jako żołnierz, zdobywać kolejne doświadczenia, kończyć kolejne kursy, aby później móc to wykorzystać w pomaganiu innym. Kolejnym moim planem jest postawienie domu i założenie rodziny. A jeśli chodzi o marzenia to chciałbym kiedyś pojechać na Safari i na Alaskę -Piękne chęci co do pomaganiu innym Jest w życiu coś, czego nie tolerujesz lub ciężko znosisz? -Nie toleruje chamstwa wobec kobiet i ciężko mi znieść fałszywych ludzi, którzy to przy tobie się śmieją i klepią po ramieniu, a gdy cię nie ma , to obrabiają ci tyłek. Aczkolwiek ich zachowanie może być spowodowane tym, że w takim, a nie innym środowisku się wychowali, bądź mieli zły przykład. Ale to już chyba bardziej psychologia się kłania, więc nie będziemy dalej w to wchodzić Ciężko mi też znieść to, co dzieje się w naszej kochanej Polsce. Mam tu na myśli chęć zalegalizowania związków homoseksualnych, bądź adopcji dzieci przez te pary. Dla mnie to jest chore i tyle, według mnie nie na tym polega tolerancja. To jest życie wbrew naturze. A później dziecko się o coś zapyta to usłyszy odpowiedź w stylu ,, idź do mamy-on ci odpowie''. Ale na szczęście jest w Polsce bardzo duża grupa młodych ludzi, którzy mają wyrobione wartości w sobie i ufam, że będzie dobrze -Też myślę, że będzie z tym dobrze i po jakimś czasie wszystko się unormuje co do tego tematu. A co Cię najbardziej uszczęśliwia, a co dołuje? -Chyba najbardziej mnie uszczęśliwia przebywanie z ludźmi i zdobywanie nowych znajomości, realizacja siebie. A jeśli chodzi o to co mnie dołuję hmm, ciężko powiedzieć. Wszystko zależy od sytuacji. Nie wpadam często w dołki, ale gdy już je mam to raczej ze zmęczenia, tak zwane wypalenie materiału. Nic się wtedy nie chcę. Dlatego staram się odpoczywać czynnie, np. chodząc po górach,staram się biegać, aby jakoś to wszystko odreagować i nabrać sił na kolejne działanie. -Dobrze, opowiedz nam, jak zacząłeś swoją karierę z CS 1.6. -Słowo kariera to zbyt duże słowo Zacząłem grać w gimnazjum, czyli jakieś 14-15 lat temu. Wtedy grałem bardzo dużo. Było nas może ze 30 zapalonych chłopaków, którzy ze sobą rywalizowali. Moje miasto rodzinne było podzielone na dzielnice. I każda dzielnica miała swoją ekipę która gra w cs'a. Graliśmy mecze po prostu. Wtedy rzadkością były komputery w domu więc chodziło się do kafejki internetowej. Wynajmowało się na całą noc sale i tak się grało. Czasami też uciekaliśmy z lekcji w ciągu dnia, żeby tylko zagrać w cs'a. Pamiętam raz śmieszną sytuację jak do kafejki internetowej wpadła straż miejska heh i wszyscy czekaliśmy później na rodziców aż nas odbiorą Później w szkole średniej już mniej grałem, a później praca, wyprowadzka do Krakowa, zupełnie inne życie. I teraz jak mieszkam w Zakopanem, jak czas mi pozwoli to czasami zagram. -Oo to wróćmy do Twojego dzieciństwa, opowiedz nam coś o swoim dzieciństwie, jakim byłeś dzieckiem, czy mama musiała gonić Cię z paskiem. -Oj musiała haha byłem mały rozrabiakom. Ale chyba każde dzieciaki rozrabiają, taki wiek Wiadomo, oprócz szkoły, gdzie matematyka dla mnie była zmorą istniał świat po lekcjach jeździło się z kolegami na rowerach, bardzo dużo godzin spędzaliśmy grając w piłkę. Zabawy w chowanego bardzo dobrze wspominam. Czasami chodziło się na jabłka do sąsiada, który na nas wrzeszczał heh i oczywiści budowa ,,bazy'' , gdzie umawialiśmy się każdego dnia. To była nasza miejscówka, nasz mały świat i nikt nie mógł wiedzieć gdzie ta baza się znajduję Pamiętam, że mieliśmy tam bardzo wygodnie. Jakaś stara kanapa, stolik i wszystko było niewidoczne. Wtedy nikt z nas nie miał telefonu, nie było portali społecznościowych, więc czas spędzało się na podwórku z rówieśnikami. Jedynie co z komputerami było związane to cs bardzo dobrze wspominam czasy dzieciństwa -Bazy, fajna rzecz. Dobrze, to teraz przejdziemy do paru Dziwnych pytań Co byś zrobił, gdyby na świecie było zakażenie i praktycznie wszyscy zmieniliby się w zombi? Walczyłbyś z nimi i wierzył, że gdzieś jest ludzkość czy siedziałbyś w "campie". -Dobre pytanie Pewnie, żebym walczył i szukał bym kogoś normalnego Siedzenie w campie nic dobrego by nie przyniosło, bo zombie prędzej czy później by mnie znalazło. -Co byś zrobił gdybyś znal datę swojej śmierci? Czy może by Cię to nie ruszyło? -Nie wiem, jakbym zareagował. Na pewno zrobiłoby się przykro, że już czas mi się skończył. I być może zacząłbym myśleć, że mógłbym być lepszym kolegą, lepszym chłopakiem dla swojej dziewczyny, lepszym synem, bratem. I też ma znaczenie to kiedy bym się o tym dowiedział. Czy parę lat wcześniej, czy tylko dwa dni przed godziną zero. -Gdybyś wygrał dużą sumę pieniędzy, na co byś je przeznaczył? -Myślę, że jedną część pieniędzy przeznaczył bym na urlop odwiedziłbym miejsca, które chciałbym zobaczyć. Resztę chyba bym zainwestował. Odłożył. Witam naszego moderatora czatu! Jesteś kolejnym odważnym użytkownikiem, który skusiła się na wywiad, a to dobrze, bo coś mało chętnych jest ;/ no ale dobra przechodząc do wywiadu, na samym początku przedstaw się nam i opowiedz coś o Sobie. -Witam wszystkich użytkowników forum i oczywiście Panią redaktor i jednocześnie J@ Dusie Mam na imię Łukasz i pochodzę z Tomaszowa Mazowieckiego w woj. Łódzkim. Od czterech lat mieszkam w Zakopanem z czego jestem bardzo zadowolony, choć wyprowadzka z domu jakieś osiem lat temu nie była taka łatwa. Urodziłem się we wrześniu 1989 r. mam 29 lat. Na co dzień pracuje w hotelu jako kelner w dziale konferencji i bankietów, jak również jestem żołnierzem wojsk Obrony Terytorialnej z czego jestem dumny. Interesuję się dobrym filmem, książką. W wolnej chwili staram się czynnie wypoczywać jeżdżąc na rowerze, bądź biegając, oczywiście lubię sobie też poleżeć. Lubię również chodzić po górach i dobrze zjeść -Hmm Wojsko jest bardzo ciekawe, opowiedz nam o swojej przygodzie z wojskiem coś więcej. - Moja przygoda z wojskiem taka prawdziwa zaczęła się na przełomie października i listopada ubiegłego roku. Zawsze jakoś podziwiałem kobiety i mężczyzn, którzy w pocie czoła szkolą się na poligonach. Więc sobie pomyślałem, dlaczego ja miałbym nie spróbować. Więc zebrałem potrzebne dokumenty, zrobiłem specjalistyczne badania u dziesięciu lekarzy specjalistów , badania psychologiczne i czekałem na odpowiedź. Po miesiącu dostałem kartę powołania aby stawić się 1 grudnia w jednostce wojskowej. Udało się, byłem bardzo szczęśliwy. Na szkolenie wysłano nas na poligon wojsk lądowych w Nowej Dębie woj. podkarpackie. 16 dni intensywnego szkolenia. Wstawaliśmy około 5 rano. Później zbiórka, śniadanie, musztra i pieszo na poligon, który był oddalony jakieś 9 km od miejsca nocowania. Dziennie robiliśmy około 20 km. Może się to wydawać nie dużo, ale przy plecaku warzącym około 20 kg, kamizelce taktycznej, która ważyła około 3-4 kg, broni, to jest duży wysiłek dla ciała. Oczywiście z całym tym sprzętem wykonywaliśmy zadania szkoleniowe. Trzeba też dodać porę roku, to był grudzień, więc pogoda była różna od słońca, po deszcz i śnieg. Wracaliśmy około 18 na kolacje i po kolacji czyszczenie broni i przygotowywanie do przysięgi wojskowej. A czasami zdarzało się tak, że jak ktoś się spóźnił na zbiórkę bądź pomylił się w liczeniu to biegaliśmy jeszcze jakieś dwa km wokół campu. Co było bardzo trudne po całodniowych ćwiczeniach gdzie mięśnie zastygły i każdy był wykończony, a to dopiero pierwszy dzień Jednak bardzo dobrze wspominam to szkolenie i ludzi których tam poznałem. Mimo że nas rozdzielili po innych kompaniach, to czasami widujemy się na wspólnych ćwiczeniach. Wojsko daje możliwość rozwoju i sprawdzenie siebie samego. -Fajne zajęcie, ale nie za łatwe niestety, masz jeszcze jakieś inne zainteresowania prócz wojska? -Tak jak najbardziej. Interesuję się kulturami różnych państw, zwiedzanie ciekawych miejsc, czytanie o tych miejscach . Interesuję się również dobrym filmem i książką -Hmm, to jak się interesujesz kulturami innych państw, to może masz jakieś swoje ulubione państwo, które najbardziej Cię ciekawi lub zachwyca pod jakimś względem? -Chyba najbardziej ze wszystkich kultur, ciekawi mnie kultura Indian. Dlaczego? już odpowiadam. Indianie współżyją z przyrodą i uważają, że życie jest wszędzie i wszystko w przyrodzie ma swoje należne miejsce, istnienie i świadomość. Wszystkie klany Indian cechuję jedna i ta sama cecha: akceptacja i szacunek. Akceptacja objawia się w przyjmowaniu świata takim, jakim on jest, i nie próbują go zmienić według swoich pomysłów. Natomiast szacunek uosabia się w szanowaniu duchowych sił przyrody i troskę o wszystkie jej elementy tj. drzewa, ziemia, zwierzęta, gwiazdy. Co jest ciekawe w pojęciu Indian Ziemia jest traktowana jako ,,matka" wszystkich istot żyjących, także ludzi. Możemy zauważyć różnicę w pojmowaniu człowieka jako osoby przez nas europejczyków, jak i w pojmowaniu Indian. U nas człowiek stoi na szczycie hierarchii i ma wszystko sobie podporządkowane. Podobnie jest u Indian z tym że, u nich jest jeszcze duchowa współzależność z naturą tzw. krąg życia. Jak widzicie piękna kultura, ciekawi ludzie i ich historia. -Prawda, Indianie w ogóle mają też dużo Ciekawych swoich tradycji Dobrze teraz nam opowiedz, z jakich swoich osiągnięć w życiu jesteś zadowolony, a czego żałujesz. -Ogólnie jestem z życia zadowolony heh A jeśli chodzi o konkrety, to na pewno jestem zadowolony z tego że mieszkam tutaj w Zakopanem, mam dobrą pracę, wspaniałą dziewczynę na którą zawsze mogę liczyć i jestem nie zależny od nikogo. Oczywiście wojsko jest moim dobrym krokiem w życiu. Radzę sobie i to też jest dla mnie ważne. Jeśli chodzi o sytuacje których bym żałował hmm, to nie wiem, czy takie są. Bywały sytuację w życiu, które powodowały, że łza się w oku zakręciła, bywały ciężkie chwilę, ale dzięki tym sytuacją poznałem lepiej siebie, mogłem zdobyć doświadczenie życiowe, i lepiej zrozumie drugiego człowieka, gdy będzie miał podobny problem. I dzięki tym wszystkim sytuacją jestem tym kim jestem. -Każdy uczy się na błędach, więc ma to też swoje plusy, no ale dobrze jakie masz plany na przyszłość, a jakie marzenia? -Jeśli chodzi o moją przyszłość to chciałbym się dalej realizować jako żołnierz, zdobywać kolejne doświadczenia, kończyć kolejne kursy, aby później móc to wykorzystać w pomaganiu innym. Kolejnym moim planem jest postawienie domu i założenie rodziny. A jeśli chodzi o marzenia to chciałbym kiedyś pojechać na Safari i na Alaskę -Piękne chęci co do pomaganiu innym Jest w życiu coś, czego nie tolerujesz lub ciężko znosisz? -Nie toleruje chamstwa wobec kobiet i ciężko mi znieść fałszywych ludzi, którzy to przy tobie się śmieją i klepią po ramieniu, a gdy cię nie ma , to obrabiają ci tyłek. Aczkolwiek ich zachowanie może być spowodowane tym, że w takim a nie innym środowisku się wychowali, bądź mieli zły przykład. Ale to już chyba bardziej psychologia się kłania, więc nie będziemy dalej w to wchodzić Ciężko mi też znieść to, co dzieje się w naszej kochanej Polsce. Mam tu na myśli chęć zalegalizowania związków homoseksualnych, bądź adopcji dzieci przez te pary. Dla mnie to jest chore i tyle, według mnie nie na tym polega tolerancja. To jest życie wbrew naturze. A później dziecko się o coś zapyta to usłyszy odpowiedź w stylu ,, idź do mamy-on ci odpowie''. Ale na szczęście jest w Polsce bardzo duża grupa młodych ludzi, którzy mają wyrobione wartości w sobie i ufam że będzie dobrze -Też myślę, że będzie z tym dobrze i po jakimś czasie wszystko się unormuje co do tego tematu. A co Cię najbardziej uszczęśliwia, a co dołuje? -Chyba najbardziej mnie uszczęśliwia przebywanie z ludźmi i zdobywanie nowych znajomości, realizacja siebie. A jeśli chodzi o to co mnie dołuję hmm, ciężko powiedzieć. Wszystko zależy od sytuacji. Nie wpadam często w dołki, ale gdy już je mam to raczej ze zmęczenia, tak zwane wypalenie materiału. Nic się wtedy nie chcę. Dlatego staram się odpoczywać czynnie, np. chodząc po górach,staram się biegać, aby jakoś to wszystko odreagować i nabrać sił na kolejne działanie. -Dobrze, opowiedz nam, jak zacząłeś swoją karierę z CS 1.6 -Słowo kariera to zbyt duże słowo Zacząłem grać w gimnazjum czyli jakieś 14-15 lat temu. Wtedy grałem bardzo dużo. Było nas może ze 30 zapalonych chłopaków, którzy ze sobą rywalizowali. Moje miasto rodzinne było podzielone na dzielnice. I każda dzielnica miała swoją ekipę która gra w cs'a. Graliśmy mecze po prostu. Wtedy rzadkością były komputery w domu więc chodziło się do kafejki internetowej. Wynajmowało się na całą noc sale i tak się grało. Czasami też uciekaliśmy z lekcji w ciągu dnia, żeby tylko zagrać w cs'a. Pamiętam raz śmieszną sytuację jak do kafejki internetowej wpadła straż miejska heh i wszyscy czekaliśmy później na rodziców aż nas odbiorą Później w szkole średniej już mniej grałem, a później praca, wyprowadzka do Krakowa, zupełnie inne życie. I teraz jak mieszkam w Zakopanem, jak czas mi pozwoli to czasami zagram. -Oo to wróćmy do Twojego dzieciństwa, opowiedz nam coś o swoim dzieciństwie, jakim byłeś dzieckiem, czy mama musiała gonić Cię z paskiem. -Oj musiała haha byłem mały rozrabiakom. Ale chyba każde dzieciaki rozrabiają, taki wiek Wiadomo, oprócz szkoły, gdzie matematyka dla mnie była zmorą istniał świat po lekcjach jeździło się z kolegami na rowerach, bardzo dużo godzin spędzaliśmy grając w piłkę. Zabawy w chowanego bardzo dobrze wspominam. Czasami chodziło się na jabłka do sąsiada, który na nas wrzeszczał heh i oczywiści budowa ,,bazy'' , gdzie umawialiśmy się każdego dnia. To była nasza miejscówka, nasz mały świat i nikt nie mógł wiedzieć gdzie ta baza się znajduję Pamiętam, że mieliśmy tam bardzo wygodnie. Jakaś stara kanapa, stolik i wszystko było niewidoczne. Wtedy nikt z nas nie miał telefonu, nie było portali społecznościowych, więc czas spędzało się na podwórku z rówieśnikami. Jedynie co z komputerami było związane to cs bardzo dobrze wspominam czasy dzieciństwa -Bazy, fajna rzecz. Dobrze, to teraz przejdziemy do paru Dziwnych pytań Co byś zrobił, gdyby na świecie było zakażenie i praktycznie wszyscy zmieniliby się w zombi? Walczyłbyś z nimi i wierzył, że gdzieś jest ludzkość czy siedziałbyś w "campie" -Dobre pytanie Pewnie żebym walczył i szukał bym kogoś normalnego Siedzenie w campie nic dobrego by nie przyniosło, bo zombie prędzej czy później by mnie znalazło -Co byś zrobił gdybyś znal datę swojej śmierci? Czy może by Cię to nie ruszyło? -Nie wiem jakbym zareagował. Na pewno zrobiłoby się przykro, że już czas mi się skończył. I być może zaczął bym myśleć, że mógłbym być lepszym kolegą, lepszym chłopakiem dla swojej dziewczyny, lepszym synem, bratem. I też ma znaczenie to kiedy bym się o tym dowiedział. Czy parę lat wcześniej, czy tylko dwa dni przed godziną zero. -Gdybyś wygrał dużą sumę pieniędzy, na co byś je przeznaczył? -Myślę, że jedną część pieniędzy przeznaczył bym na urlop odwiedziłbym miejsca, które chciałbym zobaczyć. Resztę chyba bym zainwestował. Odłożył bym na budowę domu. I pojechałbym na dobrego kebsa haha -Gdybyś mógł spędzić czas ze sławną wybraną przez Ciebie osobą to, kogo byś wybrał? Jak byś spędzał czas z tą osobą? -Nigdy się nad tym nie zastanawiałem Ale może chciałbym się spotkać z Shakirą. Jest bardzo atrakcyjną kobietą i lubię słuchać czasem jej piosenek. A jakbyśmy spędzali czas hmm może jakaś kolacyjka, może mały koncert dla mnie lubię w takich spotkaniach być spontaniczny Pytanie na temat naszej sieci -Ciekawie ciekawie, już prawie dochodzimy do końca wywiadu, więc powiedz mi jeszcze, jak się znalazłeś u nas na sieci i co myślisz o naszej sieci oraz administracji. -Czasami grywałem po nocach na naszych serwerach i pewnego dnia postanowiłem zajrzeć na forum. I tak zostałem Towarzystwo tutaj jest w porządku, jest mnóstwo ciekawych ludzi. Jeżeli chodzi o administrację która teraz jest to uważam, że robicie kawał dobrej roboty, poprzez wprowadzanie nowy zmian, dbałość o szczegóły. A szczególnie trzeba docenić Was, którzy sami wychodzicie z jakąkolwiek inicjatywą zmian, różnego rodzaju konkursy, zabawy itp. To jest ciężka praca. Bo łatwo jest napisać, czy powiedzieć że na forum jest nudno, albo nic się nie dzieję. Ale ta osoba nic od siebie nie doda, nie wrzuci ciekawego pomysłu. Dlatego chwała Wam za to, ze poświęcacie swój czas, dajecie pomysły, abyśmy mogli się cieszyć grą i forum :) :) -Ohh, dziękujemy za pochwałę :D okej zbliżamy się już prawię do końca wywiadu, więc teraz przejdziemy do szybkich pytań. Teraz parę szybkich Pytanek -Jest coś co robisz niechętnie i trzeba Cię do tego namawiać? Chodzenie po sklepach na zakupach :) -Pies czy kot? pies. Góry czy morze? I góry i morze :) Blok czy dom? Dom. Dzień czy noc? Dzień. Rodzina czy kariera? Rodzina. Film czy książka? I filmy i książka. Dziewczyna czy kumpel? Dziewczyna. Klub czy domówka? I klub i domówka. Praca czy szkoła? Praca. Muzyka w telefonie czy koncert? Zdecydowanie koncert :) Okeej, już będziemy kończyć nasz wywiad, chcesz na koniec kogoś pozdrowić? Tak, wszystkich użytkowników forum :) Ja również pozdrawiam wszystkich użytkowników forum. @skowron Dziękuję za wywiad, fajnie wyszło. :D 4 Odnośnik do komentarza
Użytkownik Hitarii Opublikowano 8 Lipca 2019 Użytkownik Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2019 Przyjemnie sie czytało Odnośnik do komentarza
Użytkownik∙ the saddesst man on earth Opublikowano 8 Lipca 2019 Użytkownik∙ Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2019 Super wywiadzik, ładnie napisany, przyjemny do czytania oraz obszerny co jest dużym plusem. Odnośnik do komentarza
Użytkownik∙ xMietekx Opublikowano 8 Lipca 2019 Użytkownik∙ Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2019 Dusia jak zwyklę odwaliła kawał dobrej robory Odnośnik do komentarza
Gość Opublikowano 9 Lipca 2019 Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2019 Fajnie sie czytało. Gj Odnośnik do komentarza
Użytkownik Rambus Opublikowano 9 Lipca 2019 Użytkownik Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2019 Pięknie! Super się czyta Odnośnik do komentarza
Skowron skowron Opublikowano 9 Lipca 2019 Skowron Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2019 Dziękujemy co nie Dusia ? Odnośnik do komentarza
Użytkownik PorQue Opublikowano 9 Lipca 2019 Użytkownik Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2019 Wywiadzik nawet fajny, dobrze się go czytało i oby tak dalej :3 Odnośnik do komentarza
Użytkownik∙ the saddesst man on earth Opublikowano 10 Lipca 2019 Użytkownik∙ Udostępnij Opublikowano 10 Lipca 2019 ___________________________________________________________________________________Wiadomość wygenerowana automatycznie. Temat został zamknięty przez Moderatora. Powód: Temat Zamknięty. Jeżeli się z tym nie zgadzasz raportuj ten post, a Moderator lub Administrator rozpatrzy go ponownie. Z pozdrowieniami. Administracja StrefaSkilla.pl___________________________________________________________________________________ Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi