GENERAL ALADEEN Opublikowano 17 Maja 2022 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2022 Działkowiec pyta sąsiada: Co za święto wczoraj mieliście, że tak wszyscy tańczyliście? Żadne święto, tylko dziadek ul przewrócił. Do sędziego w małej wiosce przyszedł obszarpaniec, domagając się sprawiedliwości. - Zostałem napadnięty i obrabowany! - krzyczał. - Tuż koło tej wioski. Musiał to zrobić ktoś stąd. Ukradł mi szaty, miecz, nie zostawił nawet butów. Żądam, abyście znaleźli winnego. - Ale koszuli ci napastnik nie zabrał - rzekł sędzia. - Nie, koszuli nie zabrał. - W takim razie to nie był nikt stąd. Gdyby moja babcia była ratownikiem, to byłoby nieciekawie. Przykładowo, skaczesz i zaczynasz się topić, a ona: - No i po co kur*a skakałeś? Jak nie umiesz pływać to po co skakałeś, co ty myślisz że roboty nie mam?! - *odgłosy tonięcia* - Nie no świetnie, jeszcze wszystkich na basenie ochlap... Dzwoni klient do masarni: - Czy pierś z kurczaka pan ma? - Mam. - A czy łopatkę pan ma? - Mam. - A świński ryj pan ma? - Mam. - No to musi pan śmiesznie wyglądać. Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego: - Słuchaj stary, nie wiem co mam zrobić, mój kot załatwia mi się na dywan. - Jak to? - No, załatwia się na dywan, potem jeździ tyłkiem po podłodze i rozsmarowuje to wszędzie, nie wiem już co mam robić. Może ty byś coś poradził? - Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym. Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach. - No i jak? - pyta pomysłodawca. - O człowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały! - Mężczyzna w żółtych slipkach ma natychmiast opuścić teren pływalni - wrzeszczy ratownik. - A dlaczego mam wyjść ? - Bo pan sika. - Przecież wszyscy to robią... - Ale tylko Pan z trampoliny. Przychodzi pijaczek do sklepu: - Poproszę cztery wina. - Sprzedawczyni pakuje do siatki cztery butelki, facet zabiera i idzie do wyjścia, a ona krzyczy za nim: - Panie, a zapłacić, to kto! Facet odwraca się, ściąga spodnie, wypina tyłek i mówi: - Kto wypina, tego wina! Ślepy i jednoręki płyną malutką łódeczką po morzu. Jednoręki wiosłuje ile sił w ręku. W pewnym momencie wypadło mu wiosło. Patrzy i patrzy w wodę i mówi no kurcze dopłynęliśmy! A Ślepy wysiadł. Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się obsługiwać klientów. - Patrzcie i uczcie się ode mnie Wchodzi klientka: - Poproszę proszek do prania firan. - Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. Skoro pierze pani firany może pani umyć okna. Klientka kupiła również płyn. - Widzisz Jasiu - tak musi pracować sprzedawca, teraz twoja kolej -mówi szef - widząc następną klientkę. - Poproszę podpaski - Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. - Co proszę? - Skoro nie może pani dawać dupy - to niech pani chociaż okna umyje. Odnośnik do komentarza
Użytkownik Kacperek Opublikowano 26 Maja 2022 Użytkownik Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2022 Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi