Skocz do zawartości
Przeglądasz forum jako gość, nie masz dostępu do większości funkcji! Zarejestruj się już teraz!
Witaj na Strefaskilla.pl

GŁOSUJ NA SERWERY

Zagłosuj na nasze serwery!

Przejdź do głosowania

NOWY/STARY ODŚWIEŻONY STYL !

Właśnie wleciał odświeżony styl z kilkoma zmianiami i dodatkami

Zobacz szczegóły

FANPAGE

Dołącz do naszej społeczności na fanpage’u!!

DOŁĄCZ!

OTWARTA

Szybka rekrutacja na typera

Złóż podanie

OTWARTA

Szybka rekrutacja na redaktora

Złóż podanie








Moja straszna historia


tomori

Rekomendowane odpowiedzi

  • Użytkownik

Witajcie Drodzy czytelnicy,
Halloween tuż tuż a z racji, że w moim życiu wydarzyła się jedna paranormalna historia, która miała miejsce właśnie w owe święto, postanowiłem się nią z Wami podzielić.
Wszystko zaczęło się 30 października 2021 roku gdy miałem 14 lat. Grałem sobie spokojnie z kolegami w minecrafta około 2 w nocy i stwierdziłem, że pójdę spać. Niestety cierpiałem wtedy na bezsenność i zaśnięcie zajęło mi około godzinę. Tej nocy śnił mi się koszmar. Zanim do niego przejdziemy muszę wam zobrazować jak wygląda parter w moim bloku, ponieważ to na nim wszystko się wydarzyło. Gdy otworzy się drzwi od klatki schodowej trzeba pokonać około 10 schodów, które zaprowadzą nas na parter. Gdy pokona się schody po prawo można będzie zobaczyć windy oraz schody które prowadzą na wyższe piętra, na przeciwko skrzynki na listy a po lewej wielką ścianę z grubego na ok. 10cm szkła w której znajdują się drzwi prowadzące do mieszkań. Pamiętam, że stałem na środku owej klatki i czekałem na windę która jechała z 5 piętra. Akurat przeglądałem coś w telefonie gdy nagle usłyszałem, że ktoś lub coś schodzi po schodach. Nie przejąłem się tym za bardzo bo w moim bloku mieszka masa ludzi. Kroki stawały się coraz głośniejsze a mnie zaczął dopadać niepokój. Nagle kroki ustały. Obróciłem się w swoje prawo i ujrzałem długą i czarną jak smoła postać z czerwonymi oczami, która patrzyła się na mnie takim spojrzeniem:

image.png.314924adb18c07e7d454007aae60e07e.png

Kiedy na nią spojrzałem nagle moje ciało całe zdrętwiało, nie mogłem się ruszyć ani na milimetr. Postać zaczęła powoli zbliżać się do mnie i z każdym jej krokiem czułem, że powoli tracę przytomność. Gdy postać zbliżyła się do mnie na odległość około pół metra, nagle się obudziłem cały zalany potem. Tej nocy nie mogłem już zasnąć, ponieważ ten sen nie dawał mi spokoju. Dnia 31 października około godziny 17 poszliśmy z rodziną pospacerować w ten ciemny, mroźny Halloweenowy wieczór. Wszystko zapowiadało się świetnie. Poszliśmy kupić jakieś słodycze na pobliskim targu, gdzie sprzedawano owe słodkości. Nie będę opowiadał co robiliśmy później, ponieważ to nie jest część historii. Gdy wróciliśmy do domu było grubo po 21 a z racji, że mój pies nie był na spacerze, musiałem z nią wyjść. Podczas gdy wracaliśmy już z dworu, przeszło mnie uczucie, które poczułem w trakcie mojego snu, gdy tajemnicza postać schodziła po schodach. Rozejrzałem się wokół siebie lecz nic nie zobaczyłem, zbagatelizowałem to uczucie co było błędem. Gdy znaleźliśmy się przy windach znowu poczułem to uczucie lecz znowu to zignorowałem. Nagle usłyszałem, że ktoś schodzi po schodach. Przeszły mnie ciarki i zacząłem się bać, ponieważ przypomniał mi się ten sen. Wmawiałem sobie: "To był tylko sen Filip, duchy nie istnieją i nie ma się czego bać", nie wiedziałem w jak wielkim błędzie wtedy byłem. Zacząłem przeglądać telefon aby skupić się na czymś innym niż na odgłosach schodzenia ze schodów. Nagle dźwięk ustał. Znowu. Powoli odwróciłem się w kierunku schodów, lecz nic nie ujrzałem. Odetchnąłem z ulgą. Nagle mój pies zaczął wyć ze strachu. Spojrzałem na nią i zauważyłem, że była wpatrzona w coś co stało za moimi plecami. Przeszedł mnie zimny pot, nie mogłem się ruszyć. W tym momencie zjechała winda, która w drzwiach ma lustro, które pozwala zobaczyć co się dzieje za swoimi plecami. Gdy na nie spojrzałem serce podeszło mi do gardła. Zobaczyłem tą postać która stała za mną i była we mnie wpatrzona. Powoli się odwróciłem i zobaczyłem "to". Postać miała długie, ostre jak brzytwa zęby, świecące, czerwone oczy i była strasznie chuda. Zanim zdążyłem cokolwiek zrobić, światła zaczęły migać i straciłem przytomność. Obudziłem się 10 minut później przy windzie lecz po postaci nie było ani śladu.

To koniec mojej historii. Większość z Was pewnie pomyśli, że to zmyśliłem. Nie dziwie się wam. Gdybym usłyszał tą historie od kogoś innego, pewnie też bym w nią nie uwierzył. Na sam koniec chciałbym wam coś powiedzieć. 
Duchy istnieją i są wśród nas. Miejcie się na baczności. Wesołego Halloween :)

  • Super 1

Art2.png.91e6f5b9f886ea2af2a69c35cf353e25.png.9bd0cba1604bfbb970919145c81f76fd.png      

 

Odnośnik do komentarza
  • Stały Bywalec

Ciekawa historia, pozdrawiam @ tomori i życzę Ci strasznego Halloween <3 Przepraszam, za poprzedni post. Teraz przeczytałem. 🥹  Pozdrawiam z pięknych Katowic 🇵🇱❤️

  • Super 1

ExVS-EuWYBE4qax.thumb.jpg.3db2019bb9fc1c60983c287bef45c9de.jpg

Odnośnik do komentarza
  • 3 tygodnie później...
  • Zasłużony

baner (2).png

innyfgif1.gif.e3c7a110bbe92eb5f9a05ccdc4d91f93.gif

 

Odnośnik do komentarza
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Zapoznaj się z polityką prywatności forum Polityka prywatności oraz regulaminem forum Regulamin

  • Opiekun [MIRAGE #1]
  • Opiekun [MIRAGE #2]
  • Opiekun [1VS1]
  • Opiekun [AWP #1]
  • Opiekun [AWP #2]
  • Opiekun [SURF]
  • Opiekun [MIR/CACH]
  • Opiekun [5VS5]
  • Opiekun [DR+KLASY]