Skocz do zawartości
Przeglądasz forum jako gość, nie masz dostępu do większości funkcji! Zarejestruj się już teraz!
Witaj na Strefaskilla.pl

LETNI KONKURS

Uwiecznij najpękniejszą fotografię tego lata!

Weź udział

NOWY/STARY ODŚWIEŻONY STYL !

Właśnie wleciał odświeżony styl z kilkoma zmianiami i dodatkami

Zobacz szczegóły

FANPAGE

Dołącz do naszej społeczności na fanpage’u!!

DOŁĄCZ!

OTWARTA

Szybka rekrutacja na typera

Złóż podanie

OTWARTA

Szybka rekrutacja na redaktora

Złóż podanie








[ZAMKNIĘTY] #18 Czy Naciśniesz?


Mr.Alban

Masz moc, by mieć wszystko, czego chcesz, pstryknięciem palców ale zabierasz to od osoby, która najbardziej tego potrzebuje  

2 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Masz moc, by mieć wszystko, czego chcesz, pstryknięciem palców ale zabierasz to od osoby, która najbardziej tego potrzebuje

    • Tak
      0
    • Nie
      2

Ankieta została zamknięta


Rekomendowane odpowiedzi

  • Junior Admin
Junior Admin

strefa redakcja nowa.png

 

Masz moc, by mieć wszystko, czego chcesz, pstryknięciem palców

Ale

Zabierasz to od osoby, która najbardziej tego potrzebuje

 

  • Lubię to! 2
Odnośnik do komentarza

Ciekawy dylemat, który ma całkiem sporo swoich „za” i „przeciw”.

Mógłbym nacisnąć przycisk w jednym specyficznym przypadku — gdyby założyć, że Bóg nie jest abstrakcją, ale realnym bytem. Wtedy pierwszą rzeczą, jaką bym zrobił, byłoby przejęcie właśnie jego mocy. Skoro potrzebuje jej, żeby być Bogiem, to formalnie spełniałby warunek pytania. Mając taką moc, nie musiałbym już żerować na ludzkiej krzywdzie — mógłbym spełniać swoje pragnienia bez odbierania czegokolwiek innym. Choć z drugiej strony, posiadając taką potęgę, pewnie przestałbym myśleć jak zwykły człowiek, a bardziej jak jakaś wyższa istota.

Jeśli jednak wykluczymy istnienie Boga i innych potężnych, abstrakcyjnych czy mitycznych bytów, sprawa robi się bardziej skomplikowana. Wtedy wszystko sprowadza się do jednego pytania: kto właściwie definiuje „potrzebę”?

Są przecież ludzie, którzy gromadzą majątki niczym krasnoludy w opowieściach Tolkiena albo Ebenezer Scrooge z „Opowieści wigilijnej”. Dla nich utrata złota byłaby tragedią, bo są przekonani, że właśnie tego najbardziej potrzebują. Ale autorzy tych książek, jasno dali nam do zrozumienia, że to właśnie uwolnienie się od obsesyjnego gromadzenia bogactw byłoby dla nich prawdziwym wybawieniem — dałoby im spokój ducha, więcej relacji z ludźmi i normalne życie.

Dlatego jedyną rzeczą, którą miałbym moralny komfort komuś „odebrać”, byłyby pieniądze — zwłaszcza komuś, kto ma ich absurdalny nadmiar. Zdrowia czy długości życia nie miałbym sumienia nikomu zabierać. Cudzej partnerki również nie — raczej by mnie nie kochała, więc taki związek byłby pusty i czysto hedonistyczny. Przygód czy innych relacji z innymi - czułbym się obco, że to nie moje życie, nawet jakby przez chwilę by było fantastycznie.

W praktyce więc w większości przypadków raczej bym tego przycisku nie nacisnął. Nie miałbym sumienia budować własnego szczęścia na czyjejś realnej krzywdzie, odbierając coś, co komuś jest naprawdę bardziej potrzebne niż mnie.

  • Lubię to! 2
Odnośnik do komentarza
  • Moderator
Moderator

Nie.
Prawdziwe szczęście płynie z poczucia zasłużenia na to, co się posiada, oraz z faktu, że nasz dobrostan nie jest zbudowany na niczyjej krzywdzie.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
  • Junior Admin
Junior Admin

 

temat zamkniety.gif

Odnośnik do komentarza
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Zapoznaj się z polityką prywatności forum Polityka prywatności oraz regulaminem forum Regulamin

  • Opiekun [MIRAGE #1]
  • Opiekun [MIRAGE #2]
  • Opiekun [1VS1]
  • Opiekun [AWP #1]
  • Opiekun [AWP #2]
  • Opiekun [SURF]
  • Opiekun [MIR/CACH]
  • Opiekun [5VS5]
  • Opiekun [DR+KLASY]